sobota, 3 marca 2012

Ballada o poecie

Siedzi poeta nad rzeki brzegiem
            I patrząc natchnienia szuka
Spogląda w górę – ptaki na niebie
            Zagląda w mieszkanie żuka.

Podchodzi doń ów inny poeta
            Złodziejem znany jest tutaj
I do poety szepce tak oto
            „Zgubiłem poezji nutę.”

Pierwszy poeta wstaje i szuka
            A drugi poeta siada
Znalazł natchnienie – poezji nutę
            I znika pod białym niebem.

Pierwszy oburza się na drugiego
            Że ten mu sprzątnął sprzed nosa
To czego przecie ten pierwszy szuka
            Nad głową bzyknęła osa.

Siada nad brzegiem rzeki poeta
            I znowu patrzy naprzeciw
I myśli sobie, że pora nie ta
            I myśli – wiersza nie skleci.

Lecz właśnie sklecił, choć sam nie wiedział
            Jak to się stało sam nie wie
Spogląda w dołek – tam widzi żuka
            A w górze – ptaki na niebie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz