czwartek, 10 kwietnia 2014

kwietniowy

bo babcie są takie inne
ciepłe czasem zimne
z głosem szczerze brzmiącym

z reguły dziwne
choć niezmiernie miłe

potrafią kochać
nie to co kiedyś

na wszystkim się znają
nigdy nie ustają

ktoś je wyśmieje
niezasłużenie przecież
bo tylko urodziły naszą matkę ojca
nie znały się wzajemnie a jednak
a może i nadal nie znają

wielka ich dziejowa rola
dlatego najszybciej z nas śmierć je dopada
pomnik najwyżej nagrobny

zasną
we wspomnieniach wnuków

niedziela, 26 stycznia 2014

Za oknem mrok

Za oknem mrok
ale to złudzenie
w rzeczywistości na antypodach
ktoś sprawuje poranną Mszę świętą
być może nawet
śpiewaną...!
lecz czarno to widzę
choć mamy okres po Objawieniu Pańskim
i zieleń powinna kwitnąć
naprzemiennie
z niebieskimi migdałami

Dzień kończę wierszem
bo trudno odłożyć na półkę
wiersz zawinięty w bibułkę