bo babcie są takie inne
ciepłe czasem zimne
z głosem szczerze brzmiącym
z reguły dziwne
choć niezmiernie miłe
potrafią kochać
nie to co kiedyś
na wszystkim się znają
nigdy nie ustają
ktoś je wyśmieje
niezasłużenie przecież
bo tylko urodziły naszą matkę ojca
nie znały się wzajemnie a jednak
a może i nadal nie znają
wielka ich dziejowa rola
dlatego najszybciej z nas śmierć je dopada
pomnik najwyżej nagrobny
zasną
we wspomnieniach wnuków
czwartek, 10 kwietnia 2014
niedziela, 26 stycznia 2014
Za oknem mrok
Za oknem mrok
ale to złudzenie
w rzeczywistości na antypodach
ktoś sprawuje poranną Mszę świętą
być może nawet
śpiewaną...!
lecz czarno to widzę
choć mamy okres po Objawieniu Pańskim
i zieleń powinna kwitnąć
naprzemiennie
z niebieskimi migdałami
Dzień kończę wierszem
bo trudno odłożyć na półkę
wiersz zawinięty w bibułkę
ale to złudzenie
w rzeczywistości na antypodach
ktoś sprawuje poranną Mszę świętą
być może nawet
śpiewaną...!
lecz czarno to widzę
choć mamy okres po Objawieniu Pańskim
i zieleń powinna kwitnąć
naprzemiennie
z niebieskimi migdałami
Dzień kończę wierszem
bo trudno odłożyć na półkę
wiersz zawinięty w bibułkę
Subskrybuj:
Posty (Atom)