sobota, 27 października 2012

Za pagórkiem...


Tam nie ma godziny
Pierwszej, ostatniej
Bezmiarem się mierzy
Bezkresne bycie
Swą izbę tam znajdzie
Tokarz, nauczyciel

Ten któremu świat wypomni
Złodziej, straszny złoczyniciel !

A nie każdy drogę zna
Choć prosta
Nie jest prosta!
I nie każdy przejść podoła
Jak spisane plany gdzieś.

Więc zacznę tu i dziś!

czwartek, 25 października 2012

Jesienna obawa

Firanka dziurawa w kwiatki
Wisi
But na stole z kokardką
Bez ruchu

Obawa to pewna jak śmierć
Przyszła
Kwiatki to ostatnie w tym roku
Za oknem

Lecz nadziei na kolejne
Pachnące
Dodaje firanka kolorami liści
Przeszyta

Jesień rudym gościńcem...












spadające jesienne liście,
jak nastrój dnia codziennego,
radość poranna odpływa
jak soki żywotne z drzewa

mżawka, co łzy zostawia
na twarzach przechodniów
kolor źrenic wytrąca
szara chmura bez końca

tęsknota za dziewczyną,
czy za piękną pogodą?
za oczami tej jedynej,
czy głowy słońcem ruszonej?

nieubłagana natura melancholii
przyrodniczej, a może życiowej
nieznana chęć żalu wylewania:
jesieni wierszem smutku opisania.

Źródło zdjęcia: http://www.garnek.pl/satpaw/7757773/szara-ponura-jesien