czwartek, 2 lutego 2012

O dziecięcej sz.

czemu ciasto już nie pachnie,
swoim smakiem nie zachwyca
gdy przy stole jednym ciałem?
myśli biegną gdzieś daleko
w dawne złości!
brak przyprawy, brak...
szczerości.

chociaż się narodzi dziecię
choć złączeni, silni przecież,
to bez wejścia w stare ramy
naszej własnej zawziętości,
przebaczenia...
nie zaznamy bez
szczerości.

tak pragniemy i cenimy
wymagamy od bliźniego
jednak sami jak w lichwiarskich operacjach
udzielamy za procenty...!
...lub gdzieś, w skrytej nieśmiałości
obawiamy się
szczerości...