Tylko ja wpatrzony
w gdańskie kamienice
Po-bielawskie wille
szczecińskie kościoły
Nie ma w mym umyśle
zielonej jemioły
Czerwonego serca
źrenic nad źrenice
Ale obce też są
krwawe szubienice
Wnętrza więzień w domach
skłon
śmierci anioły
Ja tylko wpatrzony
w marzeń proch
popioły
Keg
szpunt
kadź
słód
toń wód
błękitne krynice
Czemu ta ozdoba ma służyć złamania
Czy odwagą swoją zachwycać
wpatrzonych
Czy śnieg zatrzymywać
by nie spadł na głowę
By chodzić
wysoko nazbyt
więc się kłaniam
Chociaż
i słowami nie zdejmę zasłony
I chcę patrzeć w pełni
lecz widzę połowę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz