spadające jesienne liście,
jak nastrój dnia codziennego,
radość poranna odpływa
jak soki żywotne z drzewa
mżawka, co łzy zostawia
na twarzach przechodniów
kolor źrenic wytrąca
szara chmura bez końca
tęsknota za dziewczyną,
czy za piękną pogodą?
za oczami tej jedynej,
czy głowy słońcem ruszonej?
nieubłagana natura melancholii
przyrodniczej, a może życiowej
nieznana chęć żalu wylewania:
jesieni wierszem smutku opisania.
Źródło zdjęcia: http://www.garnek.pl/satpaw/7757773/szara-ponura-jesien
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz