środa, 18 kwietnia 2012

Flamingi



W ten świat różowy
Flamingi wleciały
Nie bojąc się skrzydeł
Zapodać do zgody

Do zgody przepełnej
Jak z ręki są jednej
Tak z jednej wody czerpią
Z tej wody obfitej
W zielenie glonowe
Mięczaki muszlowe

Różowa potęga
Z tej dłoni jedynej
W milionach ma siłę
A nie w pojedynek

Cudowny to wzorzec
W różowej przestrzeni
Dla nawet małp gangów
Owiec, kaczek, krokodyli

Więc z nadzieją
Na to czekam
Na to piękno jednościowe…

I czekając się pocieszę
Opuszczając na nos orli
Okulary! Te różowe! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz