Chcę odzyskać swoją duszę
Co ostatnio tak hulała.
Wyjść na prostą w okres postu.
Za grzech ponieść wręcz katusze.
Trudno spostrzec w sobie drzazgę
Co na belkę się poskłada.
Miękko gładko zeszlifować
Zdeptać flekiem i zostawić miazgę.
Z pozorami walkę zdzierżyć
Chce odzyskać swe modlitwy
Tak jak dawniej się toczyły
Żeby z niebem w niebo wierzyć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz