środa, 11 września 2013

Aniołki sierpniowe

Pióro w dłoni dzierżone
Opisać świat by chciało
Póki atramentu starczy
Przestrzeń w słowach zamknąć.

Jakaż dziś kondycja nasza?
Pytam się ludzi obecnych.
Czy pocieszyć mnie zdołacie,
Że sens jakiś jest za
Kurtyną złudzeń codzienności.
Wszyscy razem, a samotni.
Gdzie wspólnota zginęła?

Wspólnota nie tylko wiary,
Lecz bardziej wspólnota ludzkości.
Tam gdzie sąsiada za dobrego
Się uważa – choćby i niezgoda
W poglądach bywała.
Szacunek do drugiej osoby
Niezależnie od wieku, stanu.
Należna temu małemu,
Rzekłbym, że wręcz niewidocznemu
Oraz temu co z włosem siwym
Radzi, opowiada, skąd sił czerpać.

Chcę powrotu do tego co przed
Początkiem złego w świecie.
Ogród ten co utracony, tam
Dojść pragnę, lecz nie sam
Samemu na podróż sił mi nie
Starczy, proszę o wsparcie.

Nie wiem czy wszystkim ludziom
Wiary starczy, by Bogu zaufać
Sam nie wiem jak ze mną jutro
Będzie, czy wytrwam czy też
Padnę na następnym życia zakręcie.

Janomin Olgierdowicz
Królewskie Miasto Gdansk, 23 augustus Anno Domini 2013

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz